X Przegląd Twórczości Literackiej Emerytów Rencistów i Inwalidów Regionu Płockiego - Starostwo Powiatowe w Płocku

Wyszukaj

Starostwo Powiatowe w Płocku Wiadomości X Przegląd Twórczości Literackiej Emerytów Rencistów i Inwalidów Regionu Płockiego

X Przegląd Twórczości Literackiej Emerytów Rencistów i Inwalidów Regionu Płockiego

Jesień życia to nie tylko kolejki w przychodniach, problemy z pamięcią czy poruszaniem się, to nie tylko obowiązek odwiedzania dla dzieci czy wnuków, jesień życia to przede wszystkim ciepło, to miłość, troska i doświadczenie, to trud włożony w utrzymanie rodziny, to emocjonalna dojrzałość i tęsknota… Tęsknota za czymś, czego młodsze pokolenia nie doceniają.

Krzesło, mały stół, ołówek, kartka papieru. Za oknem lampy uliczne, gdzieś blisko szumią konary starego drzewa, bezlitośnie szarpane podmuchami wiatru. Starego, ale silnego i pięknego, górującego swym dostojeństwem nad okolicą. Siada. Zbiera marzenia… wspomnienia. Tka z nich myśli. Bierze w dłoń ołówek. Końcówkę przykłada do kartki papieru i płynie… przelewa… z siebie… na zewnątrz… Czas i miejsca nie istnieją. Jest tylko on, ołówek i najcierpliwsza z przyjaciółek… kartka papieru. Obraz poety.

Środa, chłodny listopadowy dzień, Spółdzielczy Dom Kultury w Płocku. To tam, na pierwszym piętrze zebrała się grupka osób. W swetrach, koszulach, garsonkach, garniturach… Zebrali się by dzielić się swoimi marzeniami, tęsknotami, tym co cieszy i smuci. Zebrali się, by mówić do siebie nie wprost, lecz obrazami malowanymi duszą, ujętymi w kontury kreślonymi słowem. Serc rozmowa.

X Przegląd Twórczości Literackiej Emerytów Rencistów i Inwalidów to wydarzenie oryginalne, niecodzienne i swego rodzaju wyjątkowe. To dwie godziny odkrywania siebie, swojego wnętrza przed innymi.

Pomysłodawczynią i organizatorką była Prezes płockiego Związku Jadwiga Korneszczuk. Z ramienia Starosty Płockiego Mariusza Bieńka, w wydarzeniu uczestniczył Zastępca Dyrektora PCPR w Płocku Rafał Barciński.

Marianna Rutkowska  „ŻYCIE SENIORA – EMERYTA”

Życie szybko płynie jak spiętrzona rzeka

Nie masz na nią wpływu, jak na czas co biegnie, każdemu ucieka

I jak bieg skończony – dopadliśmy mety, tej dla emeryta

Szczęśliwi, że wszystkich zmieściła i wita

My trochę zmęczeni no i zagubieni

Kłębią się pytania, co w życiu się zmieni.

Mamy jeszcze zapał, werwę no i siły

Więc skąd te obawy, co z czasem zrobimy?

Myślę, że z nas każdy zrobić dużo może

Bóg pobłogosławi, na pewno pomoże

Walmy więc do przodu odważnie i śmiało

Bo mnóstwo pomysłów jeszcze nam zostało.

Zwykle każdy emeryt źle jest postrzegany

Siedzi w kapciach w domu i jest źle ubrany

A tu niespodzianka, wielu z was zaskoczy

Bo nawet w tym wieku można być uroczym.

No i większa grupa znalazła sposoby

Aby jak najdłużej być silnym i zdrowym

Ruszają na podbój, czasu nie marnują

I na swoją przyszłość też ciężko pracują

Tyle możliwości, ofert do koloru

Można się zagubić dokonać wyboru

Zacznę od kultury – uniwerek ten trzeciego wieku

Serwuje atrakcje dla ciebie człowieku

Teatry, odczyty, sport i turystyka

Zabawy, pikniki – czas szybko umyka

Tu się zawiązują nowe znajomości

Niekiedy zmierzają ku wielkiej miłości

Lata są nieważne, lecz jak kto się czuje

Więc bierzcie od życia, co wam oferuje

Poszła w kąt gdzieś trema, dziś wszystko pasuje

Kiedy na parkiecie szaleję, wiruję

Poniosło nas wszystkich, chwila zapomnienia

Powróciła młodość, odżyły wspomnienia

Muzyka i taniec zdrowia nam dodają

Więc wszyscy się bawią, czas miło spędzają.

Ale są seniorzy co często chorują

Spędzają czas w domu, w nim dobrze się czują

Wyjdą do lekarzy, przychodnie szturmują

Spędzają gro czasu – kolejki pilnują

Prosto od lekarza idą do apteki

Fortunę tu tracą, bo są drogie leki.

Jeszcze ważna grupa to kochane dziadki

Codziennie są dzieci na smaczne obiadki

A do tego jeszcze wnuki się prowadza

Do szkoły, przedszkola; taka dziadków rola

Dziadkowie swe wnuki zwykle rozpieszczają

I całą swą miłość na nie przelewają.

Jak widać seniorzy wszechstronnie działają

Swoją jesień życia pięknie przeżywają.

Halina Nowacka „Do Matki…”

Już jesień na dworze.

I mnie już jesień życia.

Nic przed Tobą Boże,

Nie mam do ukrycia.

Miałam Matkę.

Matka kochana.

I jak wszystkie Matki,

Przed Boga mnie dana.

Bóg dał mi życie,

Matka na świat wydała.

Za nią Ci Boże dziękuję,

Tobie Matko Chwała.

Żeś mnie w katolickiej Wierze

Matko wychowała.

Ciebie dziś już nie ma

Na tym Bożym świecie.

Ja za Tobą tęsknię,

Tak jak małe dziecię.

Brakuje mi Ciebie

Na tym łez padole.

Ześlij mi Matko we śnie

Nowych natchnień role.

Dziś przy Twoim grobie

Zginam niemłode kolana.

Wołam – Nie zapomnę o Tobie,

Mamo moja Mamo,

Matko Nieodżałowana.

Cecylia Milczarek  „O MIŁOŚCI”

Tyle pięknych słów o miłości napisano,

Tyle piosenek wyśpiewano.

Lecz ja bym chciała wyrazić najprościej,

Jaki jest sens prawdziwej miłości.

 

Bo miłość to nie piękne słowa,

Miłość to ofiara, poświęcenie.

To życie dla drugiego człowieka,

Miłość to cierpienie.

 

Kto kocha, potrafi wybaczyć.

Kto kocha, potrafi zrozumieć.

Zapomni wszystkie urazy,

Pomoże przetrwać życiowe burze.

 

Tylko miłość czysta, prawdziwa,

Daje nam radość i szczęście.

Nieważne są życia trudności,

Bo miłość wszystko zwycięży.

 

Więc nie zatraćmy sensu miłości

Tego co wzniosłe i piękne.

To dar od Boga nam dany

Że każdy chce kochać i być kochanym

Kategoria: Wiadomości
Seniorzy siedzą w sali podczas X Przeglądu Twórczości Literackiej Emerytów Rencistów i Inwalidów Regionu Płockiego, a kobieta w szarej marynarce rozmawia z nimi.